Presell page - zamknijokno.net

Zamknijokno.net - linki w tekście - presell Page

środa, sierpień 20, 2008

Kto może zostać pilotem wycieczek ?

Najprościej byłoby po maturze zakończyć szkolenie oraz zdać egzamin. I taka możliwość dla niecierpliwych istnieje. Ale po kursie nie zawsze otrzyma się pracę, bo oficyny turystyczne, szczególnie dobrej marki, same kierują na szkolenia, a dodatkowo oczekują zdania egzaminu wewnętrznego. Jest to więc krótka, ale nie najkrótsza droga, a zawsze trzeba ją przejść. Egzamin organizuje właściwy wojewoda, lecz nim się do niego przystąpi, trzeba odbyć zwykle trzy-miesięczny kurs we właściwej firmie (szkolenie z historii, historii kultury i sztuki oraz wiadomości o krajach, do których pilot będzie jeździł, np. na akademii wychowania fizycznego. Od kandydata oczekuje się, by był pełnoletni, ukończył szkołę maturalną, miał stan zdrowia ułatwiajacy wykonywanie zawodu, zaliczył kursy i praktykę, uzyskując właściwe zaświadczenie, oraz by zaliczył egzamin na pilota lub przewodnika wycieczek przed komisją wyznaczoną przez wojewodę. Egzamin nie jest z prostych - w egzaminie trzeba odpowiedzieć na 150-200 specjalistycznych pytań (np. jak nazywają się siedliska konstruowane przez bobry albo ile cyfr ma numer dokumentu).
Jednak taki egzamin nie jest wystarczajacy, gdyż chcąc wyjeżdżać za granicę, przyszły kandydat musi zdać też egzamin językowy w urzędzie wojewódzkim. Nie jest to konieczne, jeśli ma on dyplom ukończenia studiów filologicznych albo nauczycielskiego kolegium języków obcych lub świadectwo zakończenia szkoły z językiem obcym za granicą.
Każdy z absolwent otrzymuje od wojewody legitymację i numer. Gdy jednak kandydat chce tylko zacząć karierę od stopnia pilota, niech lepiej zdaje na AWF, gdzie uzyska pełne wykształcenie turystyczne na wydziale turystyka i rekreacja. W polskich szkołach państwowych i niepaństwowych jest to jeden z popularniejszych kierunków.
Na początku trzeba zaliczyć egzamin, który jest podzielony na sprawdzian praktyczny oraz teoretyczny. Sprawdzian praktyczny dotyczy tylko pływania, które uważa się za jeden z elementów kultury. Sprawdzian teoretyczny dotyczy wiadomości z geografii lub z biologii oraz języka obcego. Oczekiwania znajomości języka ustawia się dość wysoko, aby kandydat miał świadomość, że na studiach czeka go sporo pracy w tym kierunku.
Specjalności i profile studiów są zróżnicowane. Do typowych należy obsługa ruchu wycieczkowego oraz hotelarstwo. Tu jest więcej kandydatów ze względu na zapotrzebowanie rynku. Obie kierunki są ze sobą związane, ale dzieli je też bardzo dużo: inne typy zawodów, inny target i inny kierunek działania. Do tej grupy specjalności zaliczamy też takie, jak obsługa wycieczek, kreacja turystyki i rekreacji czy informatyka w turystyce. Ze kierunków czysto rozrywkowych warto wymienić choćby rekreację, pedagogikę czasu wolnego czy odnowę psychosomatyczną.
Studia są tak ułożone, żeby uczeńzapoznał się nie tylko z organizacją turystyki, ale i z marketingiem, zarządzaniem oraz ekonomią. A zatem wiedza, jaką się uzyskuje, jest bardzo szeroka i pozwala kursantom na sporą mobilność na rynku pracy.
W czasie nauki studenci uczą się kilku kluczowych przedmiotów, jak geografia turystyczna, krajoznawstwo, zagospodarowanie turystyczne i rekreacyjne, podstawy turystyki, teoria i metodyka turystyki, marketing działań turystycznych i rekreacyjnych, informatyka w turystyce i rekreacji, a nawet prawo w turystyce czy metody i sposoby obsługi ruchu turystycznego.
Każdy student ma też do zaliczenia zajęcia praktyczne (ćwiczenia w terenie i praktyki zawodu), obozy, a także takie przedmioty, jak rekreacja ruchowa, turystyka, kwalifikowana, usprawnienie ruchowe.

posted by Adam40 at 17:48  

środa, sierpień 20, 2008

Praskie zoo

Z jakiego powodu ludzie wolą jeździć na urlopy do dużych miast? Czy to nie po to właśnie mamy do dyspozycji te kilka tygodni w roku wolnego, aby odpocząć od hałasu miasta, pobyć na łonie natury i zwyczajnie poleniuchować? Widocznie nie. Bo wielkie stołeczne miasta europejskie, w ogóle nie marudzą na niedostatek gości, którzy nie jedynie są ludźmi młodymi czekającymi na całonocne szaleństwa w najlepszych klubach. Stolica Czech, na przykład, stolica Czech, jest tak rewelacyjna, że na pewno każdy, bez względu na wiek, znajdzie tutaj dla siebie coś odpowiedniego. Przecież każde duże miasto obfituje w tysiące możliwości spędzania wolnego czasu, gwarantując jednocześnie weekendowiczom jak i rezydentom kompletny brak nudy. A to przecież jest właśnie to, czego na wycieczce najmniej nam potrzeba.

Dobrym pomysłem, obejrzawszy już wszelkie przepiękne budynki, zabytki, muzea czy galerie sztuki, jest odwiedzenie zoo. Praskie zoo nie jest może aż tak słynne, jak inne obiekty tego rodzaju w Europie, lecz z pewnością jest godne uwagi. Bardzo duża powierzchnia jaką obejmuje oraz zagospodarowanie terenu, bez wątpienia zrobi na każdym wrażenie.

Zoo mieści się w dzielnicy Troja, a wybudowano je w latach 30. XX wieku. Ogród podzielony jest na dwie części oddzielone od siebie wielką skałą, która doskonale komponuje się z zielonymi obszarami na terenie ogrodu. Można tutaj oglądać przede wszystkim gatunki zwierząt, które są zagrożone wyginięciem – zarząd ogrodu chce, żeby zoo nie tylko pokazywało nam, jak zwierzęta wyglądają z bliskiej odległości, lecz także wykonało coś dla natury. Z tego też powodu, jest możliwość tutaj zaobserwować także rozmaite rodzaje roślin, niektóre z nich są nawet unikatowe. Na pewno dużą atrakcją są żółwie olbrzymie i aligatory oraz psy leśne, które zazwyczaj w niewoli się nie rozmnażają. A jednak w zoo w Pradze udało się to już wielokrotnie, dlatego część zwierząt była wysłana do Ekwadoru, który jest ich naturalnym środowiskiem życia.

Tutaj nie tylko można oglądać zwierzęta. Można również obserwować, jakie codziennie czynności wykonują pracownicy zoo, żeby zwierzętom żyło się doskonale. Turyści uważają za najbardziej fenomenalne mycie słonia czy pokaz tresury lwów morskich oraz karminie kangurów. Następną, bardzo ciekawą ofertą ogrodu zoologicznego, jest pawilon pokazujący zwierzęta tropikalnej Azji, gdzie ludzie oddzieleni są od zwierząt tylko rowami z wodą. W ten sposób kompletnie inaczej ogląda się zwierzęta, a i one nie czują się jak zamknięte w klatce.

Obowiązkowo, zanim zdecydujemy się na wyjazd do największego czeskiego miasta, trzeba by przemyśleć, gdzie położymy się spać, po całodniowym oglądaniu oraz poznawaniu walorów miejsca. Oferuje ono całe multum różnych hoteli czy pensjonatów, także przeglądanie ofert może być bezsprzecznie bardzo czasochłonne. Wszystkim tym, którzy nie mają na to czasu ani chęci, wypadałoby polecić dwa znakomite hotele Praga, mieszczące się w centralnej części miasta, z których niedaleko jest do najważniejszych miejsc w mieście. Jednym z nich jest Hotel Eurostars Talia Praga, w którym jest naprawdę idealnie wyposażona biblioteka. Następnym jest Hotel Residence Bologna Praga, który dobrze umożliwia nam relaks po wyczerpującym dniu, zapraszając do sauny, solarium czy centrum fitness.

O czym w dodatku trzeba pamiętać przez wyjazdem? Bezsprzecznie powinno się nie zapomnieć, aby zaopatrzyć się w rozmówki czesko – polskie, bo ich język, mimo to, że podobny, różni się wielce, powodując dużo zamieszania oraz nieporozumień. A przecież tego na urlopie nam wcale nie potrzeba.

posted by hotpl at 13:40  

środa, sierpień 20, 2008

Legendarne miasto - Praga

Wszyscy kochamy robić wycieczki, spędzać wolny czas w miejscu, do którego nie jesteśmy przyzwyczajeni na co dzień, nawet, jeśli wyłącznie musiałoby to być jezioro czy las za miastem. Bez względu na porę roku wyjeżdżamy do różnorodnych miejsc, aby choć na krótko oderwać się od dnia powszechnego, przeżyć coś niebanalnego lub obejrzeć pełne wdzięku miejsca, o których wcześniej nie mięliśmy pojęcia. W zależności od gustu – preferujemy góry lub morze, spędzenie czasu w naszym kraju albo za granicą, zaciszne zakątki na Mazurach lub najbardziej gwarne duże miasta. Dla wszystkich tych, którzy nie potrafią się zdecydować, gdzie preferowaliby spędzić swój wolny czas, najlepszym rozwiązaniem jest wyjazd do Czech.

Ich stolica, stolica Czeskiej Republiki, jest miastem wielkim, lecz nad wyraz urokliwym, a i góry są w niedalekim sąsiedztwie.Nie licząc tego, znajdują się tu rozliczne atrakcje turystyczne, jak zoo, wiele muzeów czy prawie sto obiektów, gdzie organizowane są pokazy różnych form sztuki. Nie pisząc, oczywiście, o teatrach, ogrodach botanicznych czy kościołach, które zauroczą doniosłością nie jedynie osoby wierzące czy architektów.

Największe miasto w Czechach jest miastem wyjątkowym i zagadkowym. Atmosfera, tu panująca, jest wyjątkowa i bardzo szybko można zauważyć, że czeska stolica, to coś więcej, niż jedynie piękne uliczki Starego Miasta lub popularny Most Karola. Pewna z dobrze znanych legend, tłumacząca jej powstanie, mówi o księżniczce Libuszy. Podobno po śmierci jej ojca, musiała znaleźć sobie męża, by stać się pełnomocną władczynią. Jeden z rolników, nazywany Przemysław, od początku nie wzbudzał sympatii ludu, ale zaraz wyszło na jaw, że świetnie się do tego nadawał. Oboje więc byli założycielami dynastii Przemyślidów, która na piedestale czeskim urzędowała przez ponad pięć wieków.

Nie wliczając tego, Libusza była wróżką, uwielbiała przepowiadać przyszłość i, co więcej, robiła to nawet sprawdzalnie. Między innymi, ze wzgórza nad brzegiem Wołtawy, przepowiedziała, że w przyszłości stanie tu ogromne, wspaniałe i sławne miasto. I nie myliła się – Praga, bowiem, dzisiaj zajmuje oba brzegi rzeki i jest bardzo lubianą przez wycieczkowiczów stolicą naszego kontynentu.

Jej nazwa również ma dość mistyczne pochodzenie. Celtowie ufali, że na Hradczanach mieści się przejście do innego wszechświata, coś w stylu portalu prowadzącego do kosmosu. Z tego powodu właśnie druidzi swoją pierwszą osadę nazwali „praha” – czyli właśnie przejście lub próg. Do tej pory tego zjawiska naukowo nikt nie potwierdził, lecz zawsze można wybrać się tam i na własne oczy przekonać się, czy aby na pewno Praga nie jest jeszcze bardziej niesamowita, niż nam się wydaje. Chociaż i bez zagadkowego portalu jest niesamowita i z pewnością zupełnie\całkiem odmienna, niż największe miasta w naszym kraju.

Udając się do największego czeskiego miasta, warto wcześniej pomyśleć o noclegu, z tego powodu, że jeden dzień to z pewnością za mało, by w pełni nacieszyć się tym miejscem. Hotele w Pradze zaskoczą swoją różnorodnością i liczbą. Po dobrym przejrzeniu ofert, z pewnością znajdziemy coś interesującego. Jednak, wartymi uwagi są hotele leżące w samym sercu miasta, a mianowicie – pięciogwiazdkowy hotelEsplanade Prague, mieszczący się przy ulicy Washingtonovej oraz Hotel Sovereign Praga, proponujący swoim gościom nie tylko rewelacyjny nocleg. Ale to wszystko powinno się sprawdzić empirycznie i zobaczyć na własne oczy. Zwłaszcza, że od polsko – czeskiej granicy, stołeczne czeskie miasto leży zaledwie dwie godziny jazdy samochodem, a i pociągiem wcale nie jest tak trudno się do niej dostać. Potrzeba tylko odrobiny dobrej woli i wolnego czasu.

posted by hotpl at 13:36  

środa, sierpień 20, 2008

Paryż - historia pięknego miasta

Stolica Francji to jedno z najbardziej znanych, europejskich miast na świecie. Ponadto, obszar jego aglomeracji jest największym skupiskiem ludności w Europie - liczy ponad 12 milionów mieszkańców. Stolica Francji znajduje się nad rzeką Sekwaną i pełni funkcję centralnego ośrodka administracyjnego obszaru Île-de-France. Jego cechą charakterystyczną są symetryczne,rozchodzące się promieniście ulice, które nadają stolicy Francji szczególnego uroku. Były one przedmiotem pożądania wielu władców europejskich, którzy wielokrotnie próbowali zakorzeniać ten szczególny układ architektoniczny do własnych miast. Naszym polskim przykładem takiego działania jest bezspornie Szczecin, nazywany niekiedy (nieco przesadnie) drugim Paryżem. Ponadto, stolica Francji to jedno z najstarszych miast w tej części Starego Kontynentu. Pierwszą osadą, która dała początek Paryżowi, była położona na Sekwanie wyspa Île de la Cité. W III wieku przed naszą erą zasiedlili to miejsce Celtowie. Od ich plemienia - Paryzjów (po łacinie Parisii) wzięła się obecna nazwa miasta. W czasie panowania Rzymian w Europie, obóz celtycki nazywano Lutetia Parisiorum, gdzie Lutetia znaczy podmokły teren. Nic dziwnego - zlokalizowana na rzece i w samym sercu puszczy osada, najprawdopodobniej znajdowała się na bagnach. Warto wspomnieć , iż Paryż nie od razu stał się istotnym centrum handlu. W okresie istnienia Imperium Starożytnego Rzymu, miejsce to było mało znane i nie pełniło żadnych funkcji. Dużo większe znaczenie dla imperium miał francuski Lyon czy Bordeaux. Sytuacja odmieniła się na początku VI stulecia naszej ery. Wtedy to, rozprzestrzeniający się już na lewym brzegu Sekwany Paryż został uznany przez Chlodwiga I, władcy Franków za stolicę swojego nowo utworzonego państwa. Władca ten dał początek dynastii Merowingów, która aby obronić swój kraj musiała toczyć ciągłe boje, zarówno z wojskami Rzymu, jak i z barbarzyńskimi hordami Wikingów. Z tej właśnie przyczyny, w VIII stuleciu Paryż został przebudowany na potężną twierdzę. Mimo wszystko, w 845 roku Paryż został ograbiony, a znaczna ilość jego mieszkańców została zabita. Ukazało to słabość francuskich królów, którzy stopniowo tracili swoje znaczenie na rzecz książąt paryskich.

Razem z rozpoczęciem drugiego tysiąclecia nastąpił niezwykle silny rozwój Paryża. Miasto szybko rozrastało się na prawym brzegu Sekwany. Prawdziwy rozkwit tego miejsca przypada jednak na wiek XII i XIII, czyli czasy panowania Filipa II. Stolica Francji stała się wówczas jednym z największych w Europie ośrodków handlu, edukacji i rzemiosła. Stworzono takie obiekty jak: katedra Notre Dame, Luwr czy słynny Uniwersytet Sorbona. Niestety, XIV stulecie przyniosło Europie olbrzymią epidemię dżumy, zwaną także Czarną Śmiercią. Z jej powodu poniosło śmierć około 30% ludności Europy - głównie jej zachodniej części, czyli tej, w której leży Francja. W ten sposób szybki rozwój Paryża został szybko zahamowany. Z powodu zagrożenia śmiercionośną chorobą, ówczesny władca Państwa Franków zdecydował się na przeniesienie swojej siedziby do usytuowanej nieopodal miejscowości Wersal. Miasto nad Sekwaną jeszcze dwukrotnie w swojej historii przeżywało trudne chwile. Pierwsza z nich miała miejsce w 1789 roku w czasie rewolucji francuskiej. Zdewastowana została wówczas znaczna część zabudowań książęcych, śmierć poniosło także wielu ludzi. Chwile grozy w stolicy Francji miały miejsce również w czasie wojny z Prusami w 1870 roku, kiedy to na skutek oblężenia stolicy Francji przez obce siły, Francja musiała zrzec się między innymi bogatych w surowce krain: Alzacji i Lotaryngii (1870) oraz wypłacić najeźdźcy wielką kontrybucję. Następne lata były dla Paryża pomyślne. Końcówka XIX wieku to przede wszystkim dynamiczna industrializacja miasta. Powstał wówczas największy symbol Paryża, a mianowicie Wieża Eiffela. Okres I i II wojny światowej nie przyniósł stolicy Francji dużych zniszczeń. W starciu z Hitlerem, Francja uległa zanim siły przeciwnika osiągnęły bramy miejskie.

Niewątpliwie Paryż jest miejscem szczególnym. Z uwagi na swoją bogatą historię znajduje się tu olbrzymia ilość wspaniałych, świetnie zachowanych zabytków. Pamiętają one czasy nie tylko nowożytne i średniowieczne, ale nawet okres starożytności. Sympatycy historii, którzy nie mieli jeszcze okazji odwiedzić Paryża, powinni to jak najszybciej nadrobić. Wybierając się do Paryża, warto jednak wcześniej rozejrzeć się za odpowiednim noclegiem. Spośród bogatej oferty paryskich hoteli, na szczególną uwagę zasługują dwa szczególne miejsca: hotel Napoleon Paryż oraz hotel Latour Maubourg. Hotele Paryż, położone są nieopodal najpopularniejszych zabytków stolicy Francji, zapewniają także wysoką jakość swoich usług. Niewątpliwie, zadowolą one nawet najbardziej wymagającego wczasowicza.

posted by hotpl at 09:35  

środa, sierpień 20, 2008

Berlin - zarys historii

Jedną z europejskich stolic, położonych w najmniejszej odległości od naszego kraju jest Berlin. Znajduje się on bowiem, w odległości zaledwie 70 kilometrów od granicy naszego kraju. Bliskość tak wielkiego (ponad 3,5 mln mieszkańców), bardzo rozwiniętego cywilizacyjnie miasta sprawia, iż każdego dnia udaje się tu na wycieczkę wielu ludzi z naszego kraju. Zwiedzający przeważnie z zapartym tchem podziwiają ogromny dorobek germańskiej kultury, obfitość zabytków, muzeów, atrakcji przesiąkniętych kulturą zachodnią, które są tak odmienne od naszych polskich odpowiedników. Mało kto jednak, zastanawia się nad pochodzeniem Berlina, jego korzeniami, które wbrew pozorom germańskie nie są. Warto choć na momentzanurzyć się w dzieje Berlina, aby z satysfakcją stwierdzić iż to dzięki nam, Słowianom ona tak naprawdę istnieje.

Korzenie stolicy Niemiec bowiem, sięgają już IX wieku. Wtedy to, słowiańskie ludy, te same, które na współcześnie polskich terenach tworzyły pierwsze osady i instytucje państwopodobne, założyły w tym miejscu gród - Kopenica. Współcześnie jest on jedną z dzielnic Berlina. Jej łacińska nazwa to Berolina, której podstawą są prawdopodobnie dwa słowiańskie słowa: rolina i bór. Jest to związane z rolniczym charakterem ówczesnej osady, otoczonej podobnie jak większość Europy, gęstym lasem mieszanym. Możliwe jest także, że źródło nazwy Berlin jest trochę inne. Dokument pochodzący z 1215 roku zawiera w sobie napis “Braline”. Jest to prawdopodobnie zniekształcenie skrótu (Bral) popularnego w tamtych czasach imienia słowiańskiego Bratosław. Tak naprawdę nie wiadomo na sto procent, która z hipotez jest prawdziwa. Wiadomo jednak na sto procent, iż obszar ten zasiedlali kiedyś polscy Słowianie i to właśnie oni dali początek ogromnej, rozpoznawalnej na całym świecie stolicy Niemiec.

W średniowieczu, zlokalizowany przy ujściu rzeki Dahme do Szprewy, Berlin nie odgrywał znaczącej funkcji. Świadczy o tym niewielka ilość dokumentów dotyczących tego miejsca. Bardziej znanym grodem było ówcześnie położone na wyspie miasteczko Cölln. W roku 1307 dla obu miast wybudowano wspólny ratusz. W związku z tym, wkrótce doszło do scalenia obu tych miejsc. Znaczenie Berlina jako miasta, zmieniło się diametralnie w połowie XV wieku. Miasto to bowiem, stało się wówczas siedzibą władców brandenburskich. To właśnie oni zapoczątkowali bardzo szybką rozbudowę miasta nad Szprewą. Berlin szybko zyskiwała wiele nowych terenów, pobliskich wsi, rozwijała się architektonicznie, ekonomicznie, a także politycznie. Świadczy o tym data 1701 roku, kiedy to Fryderyk I, władca Prus, uznał Berlin za stolicę swojego państwa. Razem ze wzrostem rangi Prus wśród księstw niemieckich, rosła także ranga Berlina, który to w 1864 roku stał się miastem stołecznym nowo powstałego Związku Północnoniemieckiego, a następnie w roku 1871 miastem stołecznym drugiej w historii Europy Rzeszy Niemieckiej.

Wkrótce niestety, wybuchła I wojna światowa, która opóźniła nieco dalszy rozwój stolicy Niemiec. Po jej zakończeniu jednak, nastąpił największy w historii rozkwit tego miasta. Dołączono do niego wiele nowych obszarów, pobliskich miasteczek zgodnie z dawną koncepcją tzw. “Wielkiego Berlina”, a także świeżym, nazistowskim pomysłem uczynienia z Berlina stolicy świata. Na ten czas także przypada największa w dziejach Berlina liczba ludności miasta - ponad 4 miliony mieszkańców. Hitlerowskie plany co do Berlina zakończyły się fiaskiem, wraz z klęską III Rzeszy w drugiej wojnie światowej. Stolica Niemiec poniosła wówczas wielkie straty ludnościowe, została także w znacznej części zniszczony. Po zakończeniu walk, w celu znacznego osłabienia Niemiec, Berlin podzielono na 4 alianckie strefy wpływów: francuską, brytyjską, amerykańską oraz sowiecką (pełniącą rolę miasta stołecznego NRD), a cały obszar Rzeszy przedzielono na pół - Niemcy Wschodnie (pod zwierzchnictwem ZSRR) oraz Niemcy Zachodnie (kapitalistyczne RFN). W wyniku wybuchu zimnej wojny między blokiem komunistycznym, a Zachodem, ZSRR w roku 1961 zdecydowało się na odważny i tragiczny dla mieszkańców Berlina krok - oddzielenia Berlina Zachodniego murem. Zachodnia część miasta, poza transportem lotniczym, i solidnie zabezpieczoną linią kolejową przebiegającą przez NRD, została pozbawiona jakiejkolwiek łączności ze światem. Berlińskie rodziny na kilkadziesiąt lat pozostały rozdzielone, a wszelkie próby przebycia muru były surowo karane, zwykle śmiercią.

Rok 1989 przyniósł długo wypatrywane przez mieszkańców Berlina wybawienie. Ocieplenie w relacjach międzypaństwowych oraz osłabienie wewnętrzne ZSRR pozwoliły na zburzenie dzielącego Berlin muru, a także trwałe zjednoczenie Niemiec. Berlin na powrót pełni rolę miasta stołecznego Niemiec. Co więcej, będąc siedzibą wielu znanych niemieckich korporacji, szybko rozwija się gospodarczo. W latach 90-tych., stolica Niemiec stał się także jednym z głównych centrów turystycznych na Starym Kontynencie. Świadczyć o tym może między innymi niezwykle bogata oferta berlińskichhotel i, spośród której na szczególną uwagę zasługują dwa miejsca - hotele Berlin: Hotel Concorde Berlin oraz Rocco Forte Hotel de Rome. Obydwa zapewniają bardzo wysoką jakość swoich usług, odznaczają się także wyborną lokalizacją, a co za tym idzie stanowią świetną bazę wypadową w kierunku największych atrakcji stolicy Niemiec.

posted by hotpl at 07:47  

poniedziałek, sierpień 11, 2008

Alexander Platz

Jest takie miejsce w stolicy naszych zachodnich sąsiadów, w którym spotykają się wszyscy berlińczycy, czy to umawiając się gdzieś po pracy na kawę lub na wyjście do kina, bądź wybierając się na popołudniowe robienie zakupów. Miejsce to ongiś było rajem dla punków, którzy jeszcze do chwili obecnej często skupiają się żeby zamanifestować własne wizje światopoglądowe albo zwyczajnie pogadać. Takim miejscem jest Alexander Platz.

Alexander Platz to centralne miejsce w stolicy Niemiec. To tu krzyżują się szlaki w gruncie rzeczy wszystkich najważniejszych szlaków kolejowych, aczkolwiek ostatnio dworzec kolejowy został odciążony przez nowo powstały Dworzec Główny w Berlinie. To tu możemy spotkać przeróżne bary, restauracje oraz puby, serwujące wszystkim pyszne potrawy oraz świetne trunki. To także miejsce wielu niedrogich sklepików w stylu powszechnych w Polsce sklepów “Wszystko za 5 zł”

Z tego miejsca dzień w dzień wyrusza wiele wycieczek, wyruszających albo rozchodzących w różne strony. Na Alexander Platz mieści się także jedna z największych (i to dosłownie) atrakcji Berlina- wieża telewizyjna, z której po opłacie w wysokości kilku Є za wjazd na szczyt, możemy podziwiać całą panoramę Berlina. Jest co podziwiać, jako że idąc ulicami Berlina nie widać np. całej zieleni co z miejsca widokowego w wieży. Na samym szczycie możemy sobie smacznie zjeść czy się napić, wszystko za przyczyną będącej tam kawiarenki. Do Alexander Platz można dojechać wszystkimi możliwymi w Berlinie środkami lokomocji, zarówno osobistym samochodem jak i autobusem, tramwajem jak również dwoma typami kolejek: naziemną - S-Bahnem oraz podziemną - U-Bahnem czyli zwyczajnym metrem.

Można stwierdzić, że od Alexander Platz rozpoczyna się też najbardziej znana ulica Berlina - Unter den Linden. Ulica, którą można utożsamić z muzealnym wnętrzem, jako że zarówno idąc po muzeum jak i po Unter den Linden, na każdym kroku napotykamy na pełne wdzięku okazy: różnorakie zabytki, pomniki, budowle oraz inne ciekawostki.

Warto też powiedzieć skąd pochodzi nazwa opisywanego miejsca. Jest to wynik podjęcia 25 października 1805 roku na placu defilad cara Aleksandra I, po czym plac nazwano od jego imienia, a nazwę formalnie uznał Fryderyk Wilhelm III.

Stolicę naszych zachodnich sąsiadów na co dzień odwiedzają masy turystów, którzy poza udaniem się na Alexander Platz zapewne przemierzą także pozostałe fantastyczne miejsca, a poniektórzy po całodniowej eskapadzie udadzą się do ślicznych hoteli w Berlinie, takich jak na przykład Hotelu Swissotel Berlin (hotele Berlin) albo Hotelu Modena.

posted by hotpl at 12:59  

poniedziałek, sierpień 11, 2008

Moja podróż w Karkonosze

Każdego lata, razem ze znajomymi stajemy przed bardzo ważnym, aczkolwiek sympatycznym dylematem – dokąd się wybrać w trakcie nadchodzących wakacji. Możliwości oczywiście jest wiele, stąd zazwyczaj posiadamy parę różnych pomysłów na spędzenie wakacji. Są nimi miejsca bardzo zróżnicowane: polskie niziny, pojezierza, góry, historyczne miasta, zagraniczne zabytki, a nawet egzotyczne kraje. Jako, że ja preferuję raczej rodzime atrakcje, w zeszłym roku postanowiłam, iż rejon poszukiwań należy zawęzić do granic Polski. Ostateczny wybór padł więc, na leżący w Karkonoszach (najwyższym paśmie Sudetów), przepiękny Karpacz.

Karpacz jest to małe, urokliwe miasteczko położone u stóp największego szczytu Sudetów – Śnieżki (1602 metry n.p.m.), gdzie na każdym kroku można spotkać różne hotele. Hotele w Karpaczu prezentują się bardzo okazale, tak samo jak piękne hotele w Zakopanem np. Hotel Tatry lub Hotel Fian. Co prawda początkowo dość sceptycznie nastawiałam się na tę wyprawę – pobyt w Karkonoszach zaplanowaliśmy aż na trzy tygodnie – bałam się, że tak niewielka miejscowość nie jest w stanie zapewnić nam wystarczającej liczby atrakcji na tak długi czas. Szybko jednak zmieniłam zdanie. Karpacz okazał się cudownym miastem, w którym kilkunastodniowy pobyt to absolutne minimum, aby je dobrze poznać. W Karpaczu odnaleźliśmy wiele ciekawostek, obok których nie sposób było przejść obojętnie. Przykłady to choćby historyczna, posiadająca kształt łodzi Wikingów, nordycka Świątynia Wang, skocznia narciarska Orlinek, stylizowane na „Dziki Zachód” Western City, czy niecodzienne Muzeum Zabawek. Szczególną frajdę, sprawiła mi jednak możliwość zjazdów bobslejami po zlokalizowanym w centrum Karpacza sporych rozmiarów torze. Ta z pozoru sielankowo wyglądająca atrakcja naprawdę jest w stanie dostarczyć niezapomnianych wrażeń. Niezapomniane były także, nasze wystraszone szybkością jazdy, miny uwiecznione na zrobionym przez automat zdjęciu.

Jako wielka miłośniczka odległych, a zarazem długich wędrówek obawiałam się, że będę zmuszona wnosić swoich niewytrwałych kompanów na szczyty górskie o własnych siłach. Jak się jednak prędko okazało, w Karkonoskim Parku Narodowym nogi same rwą się do górskich spacerów. Tak więc, zaopatrzeni w dobrą mapę, solidny zapas wody, całą masę energetycznych batoników i słodyczy oraz najważniejsze – dobry humor, odbyliśmy kilkanaście niecodziennych wypraw w najwyższe partie Sudetów. Najważniejsze z nich, to te, których celem była Śnieżka. Można się na nią łatwo dostać korzystając z wyciągu na Kopę, z której na najpopularniejszy szczyt Karkonoszy jest już naprawdę blisko. Polecam jednak wędrówkę o własnych siłach – droga nie należy do najtrudniejszych – wystarczy sportowe obuwie, trochę wysiłku i dobrej woli. Na Śnieżkę dostaliśmy się w ten sposób już pierwszego dnia pobytu w Karpaczu - w zaledwie kilka godzin. Najistotniejsze jest jednak to, co spotkało nas po drodze. Były to przepiękne widoki na schroniska Samotnię i Strzechę Akademicką, Mały i Wielki Staw, dolinę, w której leży Karpacz oraz na stację meteorologiczną na Śnieżce. Najwyższy szczyt Sudetów zdobyliśmy dwukrotnie – jednak w całkowicie odmiennych warunkach. Na ten drugi raz bowiem, zdecydowaliśmy się w nocy. Z perspektywy czasu przyznaję, iż pomysł był nieco szalony, jednak w pełni bezpieczny i warty realizacji. Wyruszyliśmy w trasę około godziny trzeciej nad ranem, gdy było jeszcze zupełne ciemności. W momencie wkroczenia na górski szlak zaczęło już jednak świtać – na południu kraju, a w szczególności latem, bardzo wcześnie robi się widno. Wędrówka okazała się jednym z najpiękniejszych doświadczeń jakich w życiu doznałam – wschód słońca podziwiany z grzbietów gór jest naprawdę cudowny i trudno go z czymkolwiek innym porównać. Kolejnym celem naszych wycieczek był Skalny Stół, umiejscowiony w północnej części Karkonoskiego Parku Narodowego. Trasa okazała się dość uciążliwa, ze względu na niewielką popularność szlaku, w związku z czym brakowało dobrej ścieżki. Pomimo trudności, udało nam się dostać na sam szczyt, gdzie urządziliśmy sobie ucztę (czekoladowe batoniki + kanapki z pasztetem), a także nietypową sesję zdjęciową – płaskie skały (stąd nazwa szczytu: Skalny Stół) doskonale spisały się jako wybieg dla naszych „modeli” i „modelek”. Wracając do Karpacza, wyczerpani po całodziennych udanych, aczkolwiek męczących wycieczkach, po wyjściu z parku narodowego wielokrotnie zbieraliśmy w lesie maliny i jagody na wspaniały, górski deser. Muszę przyznać, że taki naturalny, a co ważniejsze własnoręcznie przygotowany posiłek smakuje wiele lepiej niż typowy, zakupiony w sklepie bądź w restauracji.

W Karpaczu bawiłam się znakomicie. Okazał się on nie tylko pełnym uroku miastem, ale również doskonałą bazą wypadową w różnorodne zakątki Karkonoszy i nie tylko. Zwiedziłam przy okazji Pragę oraz Skalne Miasto w Czechach, twierdze Książ oraz Chojnik, Szklarską Porębę z nieziemskim wodospadem Kamieńczyk (nieopodal którego, tworzono właśnie kolejne zdjęcia do znanego filmu „Opowieści z Narnii”). Odbyłam ponadto wiele interesujących wycieczek wgłąb Sudetów, zobaczyłam ciekawe skałki (jak np. Pielgrzymy czy zlokalizowany nieco wyżej Słonecznik), a nawet wysłuchałam doskonałego koncertu „Lata z Radiem” na stadionie w Karpaczu, gdzie wystąpiły takie gwiazdy jak Zbigniew Wodecki, Blue Cafe czy Perfect. Wszystko to sprawia, że bogatsza o dziesiątki cudownych wspomnień, z cała pewnością mogę stwierdzić, że do Karpacza jeszcze nie raz powrócę. Z pełnym przekonaniem zachęcam także wszystkich, którzy nadal poszukują pomysłu na wakacje, do odwiedzenia właśnie tej malowniczej miejscowości.

posted by hotpl at 11:23  

poniedziałek, sierpień 11, 2008

Gdańsk miastem portowym

Gdańsk znana jest od stuleci przede wszystkim ze swojego nadmorskiego charakteru. Nie powinno to nikogo dziwić – umiejscowiony jest tu przecież najistotniejszy w Rzeczpospolitej i jeden z najważniejszych na Bałtyku, port. Umiejscowiony jest tu także znacznych rozmiarów zespół stoczniowy. Wraz z Gdynią oraz z Sopotem, Gdańsk tworzy jedyną w swoim rodzaju, ogromną aglomerację – Trójmiasto. Mieszkańcy tego obszaru od setek lat zajmują się rybołówstwem, budową okrętów, a przede wszystkim handlem morskim. Stąd też w stolicy Pomorza umiejscowionych jest mnóstwo wspaniałych symboli, obiektów historycznych, zabytków, a także muzeów związanych właśnie z Bałtykiem i Ujściem Wisły.

Jednym z nich jest zlokalizowana w dzielnicy Nowy Port ponad stuletnia latarnia morska. Pochodzący z 1893 roku budynek jest jednym z najwspanialszych tego typu w całym basenie Morza Bałtyckiego. Warto nadmienić, iż to właśnie wystrzał z jej szczytu rozpoczęła II wojnę światową. Naziści dali w ten sposób sygnał swojemu pancernikowi, Schleswig-Holstein, do ostrzału polskiej poczty Westerplatte. Poczta Rzeczpospolitej odpowiedziała agresorom wystrzałem armatnim, której efekty do dzisiaj są widoczne na ponad stuletnich murach. Zadaniem budowli aż do roku 1984 było oświetlanie jednostkom morskim ścieżki do gdańskiego portu. Obecnie wewnątrz latarni umiejscowione jest muzeum, w którym można podziwiać wspaniałe, historyczne urządzenia optyczne oraz niezwykle ciekawą wystawę dotyczącą latarnictwa morskiego. Pisząc o gdańskiej latarni, nie wolno nie wspomnieć o niecodziennym obiekcie znajdującym się na jej szczycie, a mianowicie o kuli czasu. Jest to niecodzienne urządzenie zmieniające swoją wysokość wraz z upływem doby. Umożliwiało ono dostrojenie kapitanom ustawienia oprzyrządowania własnych statków.

Jak na nadmorskie miasto przystało, Gdańsk posiada wyjątkową, szeroką plażę. Jest ona miejscem spotkań młodych ludzi, spacerów, różnorakich imprez. Plaża może także służyć jako doskonały szlak prowadzący do sąsiedniego Sopotu czy Gdyni. Ponadto, w stolicy Pomorza, a dokładniej w jego dzielnicy – Brzezno zlokalizowane jest także cudowne molo, którym można przespacerować się wgłąb morza oraz podziwiać przepiękne widoki. Sąsiadem Brzezna jest kolejna dzielnica Gdańska – Przymorze. W ujęciu historycznym, wieś ta (pierwotnie miejscowość nie wchodziła w skład miasta) wbrew pozorom nie miała dostępu do Bałtyku. Była ona majątkiem Zakonu Cystersów, a jej początki sięgają już XI wieku. Obecnie, słynie ona z aspirującego do tytułu zabytku, największego budynku w Polsce – falowca. Falowce, są to budynki mieszkalne, budowane w latach 60-tych i 70-tych minionego stulecia. Miały one jedynie tymczasowo służyć za mieszkania ludności Polski pozbawionej mieszkań po tragicznej w skutkach II wojnie światowej. Ostatecznie jednak, prędko okazało się, że w Polsce szybko nie znajdą się fundusze na zastąpienie tych niezwykle tanich budynków, a więc budowano ich coraz więcej. Falowców jest w Rzeczpospolitej bardzo wiele, zazwyczaj posiadają 10 pięter, wyposażone są w dwa rodzaje wind – osobową oraz towarową. Wszystkie segmenty są zintegrowane – można łatwo przedostać się z jednego końca budowli na drugi. Największy spośród tego typu obiektów w Polsce (850 metrów długości oraz 31 metrów wysokości), a zarazem jeden z najdłuższych budynków mieszkalnych na świecie, znajduje się w gdańskiej dzielnicy Przymorze (dłuższy jest tylko wiedeński Karl-Marx-Hof liczący 110 metrów). Od niedawna w stolicy województwa pomorskiego działa ruch, na rzecz zwiększenia zainteresowania wobec miejscowego falowca, a także wpisania go do rejestru zabytków Rzeczpospolitej. Pomysł jest na pewno nieco kontrowersyjny – tego typu budowle w dalszym ciągu kojarzą się w naszym kraju jako pozostałości po czasach socjalizmu. Niewątpliwie jednak, znajdujący się na Przymorzu falowiec może wzbudzać zainteresowanie i zasługuje na uwagę turysty.

stolica województwa pomorskiego to jedno z największych, najciekawszych i najbogatszych historycznie miast w Rzeczpospolitej. Oprócz doskonale zachowanych zabytków, z rożnych epok istnienia miasta, w Gdańsku znajdziemy liczne ciekawostki związane z jej nadmorskim charakterem oraz ze współczesnością stolicy Pomorza. Niezależnie od własnych preferencji i przyczyn dla których decydujemy się na przyjazd do tego wspaniałego miasta, warto zapoznać się wcześniej z niezwykle obszerną ofertą gdańskich hoteli. Spośród nich na uwagę zasługują szczególnie dwa: Hotel Dwór Oliwski oraz Hotel Podewils (hotele Gdańsk). Są to zdecydowanie najlepsze tego typu obiekty w Gdańsku, mogą więc Państwo być pewni wysokiej jakości oferowanych przez nie usług.

posted by hotpl at 11:12  

poniedziałek, sierpień 11, 2008

Magia Świętouścia

W naszym kraju bez liku jest miejsc, w których ludzie spędzają czas wolny. Jedni wybierają góry, inni jeziora, pozostali uwielbiają lasy, a ja co rok wybieram polskie morze. I wbrew obiegowej opinii, stronię od przeludnionych kurortów turystycznych. Nie dla mnie Kołobrzeg i Międzyzdroje, hotele Gdańsk, choćby Hotel Dwór Oliwski czy też Hotel Królewski (hotele w Gdańsku). Ja każde wakacje spędzam w fascynującym miejscu. Miejscu znajdującym się w lesie, daleko od zgiełku, lansu i pozornej świetności. Miejscu nad samym morzem i miejscu, którego praktycznie nie ma na mapie. W miejscu tym przestaje liczyć się wszystko. Wystarczy namiot, śpiwór i zaledwieparę drobiazgów, które pozwolą przetrwać kilka rewelacyjnych dni. W ciepłe czy nawet upalne dni wspaniale jest móc beztrosko opalać się na plaży, chodzić na boso plażą i nie martwić się dniem następnym. W tym miejscu czas płynie w inny sposób, wolniej, a można prawdę mówiąc powiedzieć, że przestaje płynąć, a my zatrzymujemy się w czasie. Na pewno nie jest, to miejsce dla każdego, nie jest dla tych, którzy szukają mnóstwa wrażeń i atrakcji. Jak to zwykle bywa w naszym kraju, pogoda z dnia na dzień potrafi się skrajnie zmienić. I w przeciągu tych czterech tygodni jakie ja zwykle tam spędzam, doświadczamy okropnych upałów i parzącego słońca. Nie brakuje także ulewnych deszczy,porywistych wiatrów, a i grad kiedyś spadł. W takich chwilach rozpoczyna się walka o byt. Okopy w koło namiotu, trzymanie linek, ratowanie się przed podtopieniem. Wszystko, to ma swój urok. Oczywiście pod warunkiem, że ekstremalna forma wypoczynku danej osobie odpowiada. Dla mnie, to miejsce rzadkie. Tym bardziej nadzwyczajne, że wiąże się z mnóstwem ludzi, których spotyka się tylko tam. I te przyjaźnie trwają już osiemnaście lat. A nadzwyczajne są tym bardziej, że każdy z nas pochodzi z innego regionuPolsku . Każdy z nas pracuje w innym miejscu, ma swoją rodzinę i w ciągu roku nie ma takiej możliwości by się spotkać. Mówi się, że miejsce, to ludzie. Miejsce tworzą Ci, z którymi spędza się czas. Ale tu, w Świętouściu wszystko ze sobą współgra. Klimat i atmosferę czuje się tuż po przekroczeniu brany wjazdowej. Wszystko wydaje się tu tak prymitywne, że aż kusi krótką ucieczką od cywilizacji. Szlaban w bramie wjazdowej obciążony jest skrzynką na listy i podnoszony ręcznie przez tak zwanego ochroniarza. Personel sprzątający, to już podstarzała kobieta, którą spotyka się tam w każdym roku. Właściwie, to odnosi się wrażenie, że ona nigdy stamtąd nie wyjeżdża. Sędziwa, życzliwa kobieta opiekuje się bezdomnymi kotami, a pan zajmujący się elektrycznością jeździ po campingu starym motorem, który już od wielu lat powinien znaleźć się w muzeum. Wszystko ma tutaj swój specjalny urok. A lokalizacja jest można powiedzieć wspaniała. Z jednej strony morze, a po drugiej jezioro. A w koło tylko las, ścieżki spacerowe i rowerowe. Od najbliższego miasta dzieli nas tyko 5 kilometrów. I tą odległość spokojnie można pokonać nawet na pieszo idąc wzdłuż brzegu morza i podziwiać widoki zachodzącego słońca. Po najsmaczniejszą kiełbasę i wędzone ryby koniecznie wybrać się trzeba do Kołczewa. To zaledwie 8 kilometrów od Świętouścia, zaraz za Wisełką. A wśród urlopowiczów znajdą się zapewne i tacy, którzy nie omieszkają nie zajechać na kilka godzin do Międzyzdrojów. Do tego miasta prowadzi 25 kilometrowa droga. Na trasie tej można także wstąpić do Wolińskiego Parku Narodowego. W zagrodzie pokazowej w 1976 roku pojawiły się pierwsze żubry. W różnych okresach liczba żubrów zmieniała się, a na dzień dzisiejszy jest ich zaledwie 7. W zagrodzie zobaczyć także można osierocone sarny i dziki, które po dojściu do zdrowia wypuszczane są na wolność. Stałymi mieszkańcami są również bieliki. Orzeł Jurand niestety nigdy nie zostanie wypuszczony na wolność. Urodził się ślepy i po prostu w naturalnym środowisku nigdy nie by sobie nie poradził.

Miejsc i zakątków w okolicach Świetouścia jest mnóstwo, każdy może odkryć swoje i cieszyć się urokami jakie gwarantuje. Ja polecam to miejsce i rekomenduję wszystkim tym, którzy mają chęćpoprzerywać sam na sam z naturą i poczuć się wolni. Bo nie ma nic lepszego niż pozbycie się telefonu, telewizora, komputera i cieszenie się po prostu tym co się ma.

posted by hotpl at 10:26  

poniedziałek, lipiec 28, 2008

bilety lotnicze

Jak kupić bilety lotnicze po naprawdę atrakcyjnych cenach? Starać się o nie z dużym wyprzedzeniem, czy raczej czekać do ostatniej chwili z nadzieją, że spadną ceny?
Biura podróży oferujące wycieczki przyzwyczaiły nas do ofert last minute. Ta zasada niestety nie sprawdza się w przypadku tanich linii lotniczych. Samoloty tanich przewoźników są zwykle pełne, a bilety sprzedają się na kilka miesięcy przed datą wylotu. Kiedy jest zatem najlepszy moment na dokonanie rezerwacji? Nowe taryfy w tanich liniach lotniczych pojawiają się zwykle co sześć miesięcy.
Na samym początku, zaraz po wejściu taryf w życie, ceny są najbardziej atrakcyjne. Można też liczyć na promocje, jednak są na nie raczej małe szanse w sezonie turystycznym. Wakacje, czy okolice świąt to czas, kiedy bilety lotnicze są najdroższe. Jest to logiczne – wtedy najwięcej osób planuje swoje podróże. Gdy rozpoczyna się promocja biletów lotniczych, musimy się szybko decydować na zakup.
Pula naprawdę tanich biletów za symboliczną cenę jest ograniczona. Im później się decydujemy, tym więcej płacimy. Tuż przed podróżą ceny w tanich liniach lotniczych są zbliżone do cen tradycyjnych linii lotniczych.

posted by etwp@eturystyka.org at 23:07  
Następne »

zasilane przez WordPress

Neon Flowers White theme by Elanor Matheson | © 2007

Internet
Internet
www.molicki.com
Ubezpieczenia OC
Ubezpieczenia.
ipolisa.pl
Kwatery Kąty Rybackie
Kwatery w Kątach Rybackich.
www.katyrybackie.fa…
Muzyka
Muzyka
www.activwebs.com
Programy partnerskie
Zarabiaj w programach partnerskich
www.zlotegory.pl
Golf 3
VW Golf 3
VW Golf 3
Porównanie Lokat
Najlepsze Lokaty Długoterminowe
www.pdlv.pl
Doradztwo finansowe
Niezależne doradztwo finansowe
icfo.pl
apartamenty kraków
apartamenty w krakowie
presell.waw.pl
Prince Of Persia
Prince Of Persia
ipersia.eu
Tachimetry
Sprzęt geodezyjny i budowlany
www.apogeo.pl/geode…
kowalstwo artystyczne
kowalstwo artystyczne
www.presell.cal.pl/…
Miłosne Opisy
Gadu Gadu
Opisy
Noclegi Licheń
Noclegi Licheń
www.abcnoclegi.pl
Tworzenie stron internetowych
Tworzenie stron internetowych
www.seenet.pl
. - . - . - . - . - . - . - . - . -
Zamknij X